Marcowy plażing w Gdańsku Brzeźnie

Marcowy plażing w Gdańsku Brzeźnie

W tym wpisie chciałem powrócić jeszcze na chwilę na gdańską plażę w dzielnicy Brzeźno. Jeżdżę tam od małego, a więc można powiedzieć, że z tym miejscem łączy mnie pewien (całkiem spory) sentyment. Konkretnie chciałbym podzielić krótką fotorelacją z marcowego plażingu w Brzeźnie, na kąpielisku Dom Zdrojowy (pierwszym w Polsce!), przy bramce numer 41, po latach.


Z Nowego Portu do Brzeźna dojeżdżamy tradycyjnie tramwajem, choć przez lata zmienił się jego numer – kiedyś 15, teraz 5. Podróż nie trwa długo, bo zaledwie trzy przystanki. Gdy wysiadamy z naszego szynowego środka lokomocji o wdzięcznej nazwie Swing, w stronę wejścia na plażę udajemy się ulicą Zdrojową. Wejście do parku, który otacza kąpielisko, prowadzi przez drewnianą bramę, na której obecność zaznaczyli liczni miłośnicy vlepek. Choć sama Zdrojowa, pokryta równą kostką brukową i wyposażona w kilka ławek, prezentuje się nie najgorzej, to jednak otoczenie pozostawia wiele do życzenia. Niestety, nie czuć klimatu urokliwego kurortu, a na każdym kroku widać spore zaniedbania i bałagan. Szukając w sieci zdjęć z przeszłości można zobaczyć, że w tym miejscu znajdowała się piękna hala plażowa. A dziś? Dziś widać jedynie wizualizację planów budowlanych. Zobaczcie sami.

Brzeźno (1)

Brzeźno (2)

Brzeźno (3)

Brzeźno (4)

Brzeźno (5)

Brzeźno (6)

Brzeźno (7)

Brzeźno (8)

Jednak gdy pokonamy już wspomnianą zaniedbaną trasę, przed naszymi oczami ukazuje się sama plaża i wody Zatoki Gdańskiej. A tu tradycyjnie jest bardzo ładnie, co mogliście podziwiać w jednej z poprzednich fotorelacji. Co ważne, plaża jest czysta! Pamiętam obrazki z przeszłości, kiedy na piasku walało się sporo niedopałków papierosów, szkła, czy inne „skarby”. Pewnie są i dziś, bo sami uświadczyliśmy chyba jednego z pierwszych w tym sezonie poszukiwacza z wykrywaczem metali. Ale nie o tym… popatrzcie na zdjęcia.

Brzeźno (9)

Brzeźno (10)

Brzeźno (11)

Brzeźno (12)

Na koniec, warto dodać, że od ulicy Zdrojowej odchodzi także deptak prowadzący do brzeźnieńskiego molo. Deptak stosunkowo nowy i dość zadbany. Oczywiście trasę tę można pokonać także plażą, bo odległość nie jest duża i marsz nie jest specjalnie uciążliwy. Choć idąc z wózkiem oczywiście lepiej wybrać deptak. A już zupełnie na koniec, to mam nadzieję, że kiedyś doczekam takiego lub podobnego widoku na kąpielisku Don Zdrojowy.

Zakład kąpielowy zbudowany w 1929 roku (źródło: www.kapieliskagdansk.pl)

Super-tata, gadżeciarz, żużloholik, miłośnik kultury wysokiej (m.in. Luxtorpeda, Armia) i Kanonierów z północnego Londynu. Zawodowo bada niezbadane i kaleczy kod. Podczas zagranicznych eskapad tłumacz i pseudo-fotograf. Jego największym marzeniem podróżniczym jest przeżyć mecz na The Emirates (bo na Camp Nou już był).

KOMENTARZE

KOMENTUJ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *