Nasz Nowy Rok 2016

Nasz Nowy Rok 2016

Nadszedł Nowy Rok 2016 i z tej okazji chcemy złożyć Wam najserdeczniejsze życzenia, przede wszystkim zdrówka, a także aby był on dla Was wyjątkowy i pełen wrażeń, oczywiście tych pozytywnych. 😉 Zwykle wymiana pomiędzy latami kojarzy nam się z określaniem pewnych Noworocznych postanowień, jest to też często ostatni moment na złapanie oddechu i naładowanie baterii przed kolejnym rokiem ciężkiej pracy. Jak tym razem wygląda to wszystko u nas? 🙂


Postanowienia Noworoczne

No cóż, my raczej nigdy nie stawiamy sobie jakichś wygórowanych celów i nie spinamy się bardzo na myśl o nich, a raczej jedynie myślimy sobie, że fajnie by było, gdyby… Tak więc chyba tę naszą wyliczankę trudno nazwać postanowieniami, może bardziej jest to lista marzeń, do których chcemy powoli dążyć. A więc po pierwsze, chcielibyśmy dalej jak najczęściej podróżować, odkrywając nowe zakątki świata. Tak, świata, bo J. marzy się jakaś podróż z gatunku tych bardziej egzotycznych, np. do Azji… albo na Karaiby. 🙂 Moim marzeniem jest niezmiennie wyjazd na mecz Arsenalu na Emirates Stadium. Myślimy też coraz częściej o znalezieniu naszego nowego miejsca na Ziemi w nieco spokojniejszym terenie poza granicami miasta, ale to marzenie jest dużo bardziej odległe niż wspomniany egzotyczny wypad. 🙂 Zawodowo nasze plany i marzenia pozostają niezmienne, utrzymywać cały czas tendencję wzrostową, jeśli chodzi o rozwój. 🙂 Z bardziej przyziemnych spraw, chciałbym znaleźć trochę czasu aby ukończyć Wiedźmina 3 i przeczytać kilka książek. 😀 A, no i właściwie to mamy takie jedno małe postanowienie – znaleźć więcej czasu na pisanie na naszym blogu, bo ostatnio było z tym krucho. 🙂

01.01.2016 u nas

Po hucznym świętowaniu Bożego Narodzenia w rodzinnym gronie stwierdziliśmy, że teraz czas na nieco spokojniejszą formę wypoczynku i zostaliśmy w domu. 🙂 Nasz Sylwester przebiegał w bardzo miłej, wręcz sielskiej atmosferze, aż do momentu gdy bardziej rozrywkowi obywatele naszego miasta zaczęli świętować przyjście Nowego Roku przy akompaniamencie głośnych petard, co niestety obudziło naszą córkę, która ostatecznie zasnęła o… 4 w nocy. Tak więc dzisiejszy dzień także postanowiliśmy spędzić na spokojnie, w domu. W domu, czyli w Częstochowie, bo ostatecznie wybraliśmy się na małą wycieczkę, aby odwiedzić Jasnogórską szopkę. 🙂

A wokół szopki tradycyjnie można było znaleźć wiele zwierząt, które przykuły uwagę naszej E. Były bażanty, osiołek i inne zwierzaki (także kilka sztucznych :P).

IMG_2194IMG_2202

Główny obiekt ekspozycji, czyli szopka sama w sobie, była bardzo ładna.

IMG_2173 IMG_2176

Na Jasnej Górze można podziwiać także choinki przystrojone przez dzieciaki z okolicznych szkół i przedszkoli.

IMG_2217 IMG_2224

Na koniec odwiedziliśmy jeszcze bazylikę, aby chwilę się pomodlić.

bazylika

A później pomaszerowaliśmy świętować dalej – na obiad! 🙂

IMG_2243

Super-tata, gadżeciarz, żużloholik, miłośnik kultury wysokiej (m.in. Luxtorpeda, Armia) i Kanonierów z północnego Londynu. Zawodowo bada niezbadane i kaleczy kod. Podczas zagranicznych eskapad tłumacz i pseudo-fotograf. Jego największym marzeniem podróżniczym jest przeżyć mecz na The Emirates (bo na Camp Nou już był).

Brak powiązanych wpisów

KOMENTARZE

KOMENTUJ

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *